Jak już pisałam, niecały miesiąc (dokładnie cztery tygodnie!!!! achhhhhhh!!!!! szaleństwo!!!!!!) dzieli nas od konwentu Integrity Toys, a ja sobie uświadomiłam, że przez moją kilkumiesięczną nieobecność na blogu nie napisałam o wielu nowych lalkach, które pojawiły się w tym roku. A działo się i dzieje naprawdę sporo. Wczoraj pisałam o najnowszych, szesnastocalowych Poppy, a dzisiaj - trochę zaległości, ale takich jeszcze nie przeterminowanych ;-) skala 1:6 :-)
Zacznijmy od końca, czyli 'Edge' Vanessy Perrin. Przedwczoraj pokazałam zdjęcia całej lalki, dziś czas na detale:
I jeszcze jedno zdjęcie całości:
Vanessa dostępna była zarówno w przedsprzedaży klubowej, jak i dla kolekcjonerów spoza W Club. Fajnie, że jest to edycja nielimitowana, made to order, czyli powstanie tyle lalek, ile zostało zamówionych. Każdy kupujący mógł zamówić tyle egzemplarzy, ile chciał. No dobrze,przyznam się... ja zamówiłam dwa ;-)
Vanessa ma być gotowa późną jesienią lub zimą 2014.
Kilka tygodni wcześniej członkowie W Club mieli okazję zamówienia kolejnej (trzeciej z planowanych pięciu) tegorocznej klubowej lalki. Okazała się nią Mademoiselle Jolie. Nie, nie Elise. Nowa klubowa lalka używa moldu Ishy, natomiast według dołączonej do lalki historyjki - Elise to jej córka :-)
Ombres Poetique Mademoiselle Jolie to tak naprawdę mini-giftset. Zawiera lalkę w beżowej, tiulowej sukni oraz zestaw czarnej bielizny. Mademoiselle Jolie wygląda tak:
Wielkość tej edycji nie jest jeszcze znana, każdy z klubowiczów ma prawo zamówienia jednej lalki. Mademoiselle Jolie będzie gotowa mniej więcej w tym samym czasie, co Vanessa.
Ciąg dalszy nastąpi :-)
2.10.2014
1.10.2014
Niespodzianka z Integrity Toys! Nowe, szesnastocalowe Poppy!
Dziś w skrzynce znalazłam kolejny newsletter z Integrity Toys (na szczęście mogę się nim podzielić od razu). A w środku... cztery nowe szesnastocalowe Poppy Parker. Oto one (wszystkie zdjecia to oczywiście promocyjne zdjęcia z Integrity Toys)
Sunny Splash
Fashionably Suited
Floating Dream
Sunny Splash
Fashionably Suited
Ma Chérie
Floating Dream
Wszystkie lalki sa limitowane do 300 egzemplarzy, ich ceny wahają sieod 120 do 140 $. I można je zamawiać już teraz!!!! Wysyłka planowana jest na październik!
Kusi mnie Ma Cherie... bardzo kusi...
Kusi mnie Ma Cherie... bardzo kusi...
30.09.2014
Odliczanie....
Jeszcze tylko miesiac dzieli nas od jednej z najlepszych lalkowych imprez :D
W czwartek, 30.10.2014, w Orlando na Florydzie rozpocznie się jedenasty konwent kolekcjonerów Fashion Royalty, organizowany przez Integrity Toys. Jak zwykle uczestnicy oczekują niesamowitych atrakcji, a organizatorzy starają się zdradzić jak najmniej....
Co już wiemy?
Jak co roku - poznaliśmy imiona lalek z głównej konwentowej kolekcji. Ich wygląd oczywiście pozostaje tajemnicą. Na pewno zobaczymy następujące lalki:
Nocturnal Glow - Véronique Perrin®
Grandiose - Natalia Fatalé™
Nightshade - Kyori Sato™
Cold-Shoulder -Eugenia Perrin Frost™
Adorned - Vanessa Perrin™
Dark Moon - Poppy Parker™
La Ville Lumiere - Simonetta Bertorelli™
La Ville Lumiere - Simonetta Bertorelli™
Podczas konwentu będą miały swoją premierę zupełnie nowe lalkowe ciałka z linii NuFace (tych lalek nie było na poprzednim konwencie, nie pojawiły się tez w tegorocznej kolekcji). W Orlando pojawią się przynajmniej dwie lalki na nowym ciele - warsztatowa Dominique Makeda oraz prezent dla uczestników klubowego lunchu - tu nie mamy informacji o planowanym moldzie. Oczywiście trwają spekulacje, czy IT poprzestanie na zaprezentowaniu tylko dwóch lalek NuFace na nowych ciałkach, czy może jednak w przygotowaniu jest jakaś mini-kolekcja NuFace :-) Podobne zgadywanki dotyczą Poppy Parker. Poppy oczywiście pojawia się w głównej kolekcji, ale w tym roku nie ma warsztatowej Poppy (te mocno limitowane lalki były zawsze bardzo popularne wśród kolekcjonerów), a w końcu linia obchodzi w tym roku piąte urodziny! Chyba wszyscy kolekcjonerzy po cichu liczą na uzupełnienie jubileuszowej poppkowej kolekcji...
Kolejne linia, która w Orlando pojawi się na pewno to czternaście lalek (8 dziewczyn i 6 chłopaków) z Color Infusion Style Lab, każda lalka z innym ubrankiem. W tym roku lalki są limitowane do 300 egzemplarzy każda, można je będzie zobaczyć / kupić podczas "The Perfect Pose Studio". Nową opcją była możliwość zamówienia pełnej kolekcji w przedsprzedaży. Dodatkowa lalka (Style Lab Homme) pojawi się podczas jednego z warsztatów.
A co w programie?
Ponieważ wielu kolekcjonerów przyjeżdża do Orlando dzień przed konwentem - w tym roku rejestracja uczestników zacznie się już w środowy wieczór. Czyli zapewne przed północą polskiego czasu pojawią się pierwsze konwentowe informacje i zdjecia!!! Z kolei czwartkowy wieczór to uroczysta kolacja i oficjalne rozpoczęcie imprezy.
W piątek odbędzie się Poppy Parker Luncheon, którego gościem specjalnym będzie David Buttry (twórca m.in. Dynamite Girls oraz Poppy Parker), a w piątkowe popołudnie - lalkowy bazar. Każdy uczestnik będzie mógł kupić / sprzedać / wymienić lalki i akcesoria związane z Integrity Toys (w tym wszelkie własne produkcje dla lalek IT), a ponadto wziąć udział w halloweenowych zabawach oraz konkursie na najciekawsze przebranie.
Sobota to tradycyjnie W Club Luncheon - dostępny wyłącznie dla członków WClub - to właśnie wtedy zostaną zaprezentowane nowe ciała z linii NuFace oraz kolacja kończąca konwent i spotkanie z Jasonem Wu.
Dodatkową atrakcją konwentu są zawsze opcjonalne warsztaty. W tym roku będzie okazja do przyjrzenia się wykorzystaniu drukarek 3D w lalkowym hobby (warsztat prowadzi Uriah Redden), spróbowania swoich sił w tworzeniu miniaturowej biżuterii (zajęcia z Vicki Garnier z Mini Mode) oraz zgłębienia tajników lalkowej fotografii z niesamowitą Sharon Wright.
W tym roku, już po raz drugi, zostanie zorganizowany konkurs na projekt lalkowego stroju, tym razem w stylu lat 60. Prace będą oceniane w dwóch kategoriach, średniozaawansowanej i profesjonalnej. Zwycięzca tej ostatniej będzie miał szansę na realizację swojego projektu przez IT.
W zeszłym roku konkurs na oscarową suknię wygrała Lisa Ramsammy, której Vanessę 'Edge', można było niedawno zapreorderować w Integrity Toys.
No i - last but not least - spotkania z kolekcjonerami z całego świata, tymi już kiedyś spotkanymi i tymi, których kojarzy się wyłącznie z blogów, czy for internetowych. I to jest w lalkowych imprezach najlepsze!
29.09.2014
Z innej bajki...
Z lalkami American Girl po raz pierwszy zetknęłam się trzy lata temu, podczas pobytu w Chicago. Przypadkiem trafiłam na firmowy sklep AG, popatrzyłam, powzdychałam, zrobiłam kilka zdjęć i... przezornie zapomniałam :-)
Kilkanaście miesięcy później AG przypomniały o sobie dzięki serii zdjęć polskiej fotografki, Ilony Szwarc (jedno ze zdjęć, przedstawiające dziewczynkę zamykająca lalce oczy, zdobyło nagrodę World Press Photo). Minął kolejny rok i.... pierwsza, zapewne nie ostatnia American Girl trafiła do mojego zbioru. Pannę pokazywałam jakiś czas temu na FB, czekając z przedstawieniem jej na blogu na porządną sesję i nowe ciuszki. Sesji dziewczyna jeszcze się nie doczekała, z nowych ciuszków - jedynie kilka spódniczek, ale domaga się zaznaczenia swojej obecności na blogu. Na początek jedno zdjęcie. Ciąg dalszy (prędzej czy później) nastąpi, dłuższy post o lalkach AG mam nadzieję również.
A zatem: my American Girl #49, classic AG mold, rok produkcji 2009
Spódniczkowe przymiarki to tematu:
Kilkanaście miesięcy później AG przypomniały o sobie dzięki serii zdjęć polskiej fotografki, Ilony Szwarc (jedno ze zdjęć, przedstawiające dziewczynkę zamykająca lalce oczy, zdobyło nagrodę World Press Photo). Minął kolejny rok i.... pierwsza, zapewne nie ostatnia American Girl trafiła do mojego zbioru. Pannę pokazywałam jakiś czas temu na FB, czekając z przedstawieniem jej na blogu na porządną sesję i nowe ciuszki. Sesji dziewczyna jeszcze się nie doczekała, z nowych ciuszków - jedynie kilka spódniczek, ale domaga się zaznaczenia swojej obecności na blogu. Na początek jedno zdjęcie. Ciąg dalszy (prędzej czy później) nastąpi, dłuższy post o lalkach AG mam nadzieję również.
A zatem: my American Girl #49, classic AG mold, rok produkcji 2009
Spódniczkowe przymiarki to tematu:
I kilka zdjęć pierwszego spotkania ze światem American Girl, październik 2011:
28.09.2014
23.04.2014
24.03.2014
Rzeczywistość w miniaturze - domkowa wystawa w Świdnicy
Już jutro, w Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy rusza kolejna wystawa domków z kolekcji Anety Popiel-Machnickiej. Miniaturowe cudeńka będzie można oglądać aż do 18 maja. Kolekcję Any miałam przyjemność nie raz podziwiać na żywo i wiem, że warto się wybrać :-)
Muzeum mieści się przy ul. Rynek 37, czynne jest od wtorku do piątku w godzinach 10:00 - 15:00, natomiast w weekendy od 11:00 do 17:00. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
Więcej informacji na stronie muzeum oraz domkowej stronie Any.
plakat ze strony internetowej Muzeum Dawnego Kupiectwa
Muzeum mieści się przy ul. Rynek 37, czynne jest od wtorku do piątku w godzinach 10:00 - 15:00, natomiast w weekendy od 11:00 do 17:00. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
Więcej informacji na stronie muzeum oraz domkowej stronie Any.
plakat ze strony internetowej Muzeum Dawnego Kupiectwa
6.03.2014
Wiosna :-)
Nie jestem pewna, czy to po prostu ja mam znów ochotę na lalkowanie, czy rzeczywiście lalkowy światek wyczuwa nadchodzącą wiosnę i 'coś' się zaczyna dziać? Bo dawno nie było aż tak lalkowo....
Oczywiście, to wcale nie znaczy, ze przez ostatnie miesiące nic się nie działo - było kilka fajnych lalkowych spotkań, przesympatyczny dollplazowy zjazd w listopadzie, chwilę wcześniej - konwent wielbicieli Fashion Royalty w LA, pojawiło się CAŁE MNÓSTWO pięknych lalek, w tym kilka 'must have', ruszył nowy sezon w WClub, uszyło się masę lalkowych ubranek, gdzieś po drodze temu blogowi stuknęło pięć lat, ale na huczne obchody trzeba będzie chyba poczekać kolejne pięć... i tak dalej. Może kiedyś nadrobię blogowo te zaległości, ale teraz do rzeczy.
Po pierwsze: internetowo. Od niedawna działa zupełnie nowa platforma, gdzie można prezentować zdjecia swoich lalkowych skarbów. Co fajne, Finest Doll jest w całości made in Poland! W imieniu Agaty, która stworzyła stronę i czuwa nad jej działaniem - serdecznie zapraszam.
Po drugie: krakowsko - dollfowo - wystawowo. Od niedzieli w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha można oglądać wystawę "To nie są lalki dla dzieci", prezentującą pokaźną kolekcję dollfie. Nie mogłam, niestety, być na otwarciu, ale mam nadzieję wybrać się do Krakowa w najbliższym czasie.
Wystawę można oglądać do 13.04.
Po trzecie: porcelanowo - gazetowo. W sobotnim (w ogóle super fajnym), wydaniu "Wysokich obcasów" można przeczytać całkiem sympatyczny artykuł o Zofii i Henryku Zawieruszyńskich, twórcach popularnych porcelanowych lalek. Artykuł opowiada o historii firmy, ale zdradza też parę sekretów udanego lalkowego biznesu :-) I - co istotne - nie zawiera jakichś szczególne irytujących błędów, czy sformułowań dotyczących samego kolekcjonowania lalek. Żadnych wypowiedzi psychologów ;-)
Po czwarte: warszawsko - ogólnolalkowo. Już za trzy dni w Wawie kolejne lalkowe spotkanie. Nie zdarzyło mi się być na żadnym od... trzech miesięcy? Stęskniłam się jak diabli i nie mogę doczekać się niedzieli :-)
A po piąte - blogowo. Ogłaszam reaktywację Ilovethatdoll. Howgh.
Oczywiście, to wcale nie znaczy, ze przez ostatnie miesiące nic się nie działo - było kilka fajnych lalkowych spotkań, przesympatyczny dollplazowy zjazd w listopadzie, chwilę wcześniej - konwent wielbicieli Fashion Royalty w LA, pojawiło się CAŁE MNÓSTWO pięknych lalek, w tym kilka 'must have', ruszył nowy sezon w WClub, uszyło się masę lalkowych ubranek, gdzieś po drodze temu blogowi stuknęło pięć lat, ale na huczne obchody trzeba będzie chyba poczekać kolejne pięć... i tak dalej. Może kiedyś nadrobię blogowo te zaległości, ale teraz do rzeczy.
Po pierwsze: internetowo. Od niedawna działa zupełnie nowa platforma, gdzie można prezentować zdjecia swoich lalkowych skarbów. Co fajne, Finest Doll jest w całości made in Poland! W imieniu Agaty, która stworzyła stronę i czuwa nad jej działaniem - serdecznie zapraszam.
Po drugie: krakowsko - dollfowo - wystawowo. Od niedzieli w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha można oglądać wystawę "To nie są lalki dla dzieci", prezentującą pokaźną kolekcję dollfie. Nie mogłam, niestety, być na otwarciu, ale mam nadzieję wybrać się do Krakowa w najbliższym czasie.
Wystawę można oglądać do 13.04.
plakat wystawy ze strony Manngha
Po trzecie: porcelanowo - gazetowo. W sobotnim (w ogóle super fajnym), wydaniu "Wysokich obcasów" można przeczytać całkiem sympatyczny artykuł o Zofii i Henryku Zawieruszyńskich, twórcach popularnych porcelanowych lalek. Artykuł opowiada o historii firmy, ale zdradza też parę sekretów udanego lalkowego biznesu :-) I - co istotne - nie zawiera jakichś szczególne irytujących błędów, czy sformułowań dotyczących samego kolekcjonowania lalek. Żadnych wypowiedzi psychologów ;-)
A po piąte - blogowo. Ogłaszam reaktywację Ilovethatdoll. Howgh.
30.09.2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































