14.09.2010

Spotkania dollfowe...

.. odbywają się nieco częściej od spotkań DollPlazy :-) w zasadzie nie ma tygodnia, żeby 'gdzieś w Polsce' nie odbyło się spotkanie dollfiarzy, a niemal co weekend na kawie spotyka się warszawskie grono dollfowe. Spotkania są oczywiście niebezpieczne dla kieszeni i planów finansowych... Ja z każdego wracam z nową dollfową miłością i w stanie 'muszę ją / jego zdobyć'. Co tydzień nowa lalka na liście zakupowej... 52 tygodnie w roku.... taaaa.....

Z dollfowych spotkań wracam też oczywiście ze zdjęciami. Poniżej kilka - lalki należą do rożnych właścicieli.














5 komentarzy:

Clara pisze...

Son todos preciosos. Me gusta mucho la expresión de sus ojos.
Besos Clara

aniarozella pisze...

Bez lizustwa, ale Twoja Linn wymiata, chociaz i te maludy sa przyjemne. No i Zaolka też kusicielką jest. Tak spotkania dollfowe i wogóle lalkowe, to niebezpieczne imprezy, wciągaja i wysysaja kase gorzej niż uzywki...

Anonimowy pisze...

NM
Mam pytanko.
Czy lalki Dynamite Girl stoją same bez stojaczka jak Tonnerki?

bogna pisze...

Rozella - no bo Linn boska jest:_))))

Co do ustawiania lalek.... wszystko zależy od obuwia, zarówno DG, jak i FR, czy MZ będą stały w odpowiednich butach (nie każdych, niestety) - trzeba próbować.

Royalty.Girl pisze...

Beautiful photos!
Love your blog so I gave you a lovely blog award ;)
If you would like to play too here is the link;
http://royalty-girl.blogspot.com/2010/10/one-lovely-blog-awards.html