26.05.2009

dynamitemania - odsłona 2

Trzy Dynamitki - Gavin, Jett i Reese - w końcu dotarły... Po drodze były rozpaczliwe telefony i wizyty w trzech urzędach pocztowych. Paczka (która - jak się okazało dotarła do Polski ponad dwa tygodnie wcześniej) odnalazła się w przepastnych magazynach rozdzielni na ul. Towarowej... Na paczce była adnotacja listonosza 'pod wskazanym adresem adresat nie pracuje'. Szczera prawda... Pod 'wskazanym adresem' adresat zdecydowanie mieszka. No comment.

Najważniejsze, ze panny mam już w domu. Czekam jeszcze na Arię (wpadła w oko celnikom, ciekawe, kiedy ją wypuszczą...) i nieszczęsne Petry - które już po raz drugi pokonują daleką drogę z Niemiec... Ale wracając do tematu - Gavin (Wave 1) ciągle zapudełkowana, natomiast Jett i Reese z serii drugiej są już uwolnione z pudełek i pozują do zdjęć :-)



Przy okazji na zdjęcie załapała się Sooki (w nowej fryzurze) razem z siostrą bliźniaczką.


I jeszcze zdjęcie grupowe :-)

wystawa lalek

...od 23 maja w podwarszawskim centrum handlowym M1 w Markach można podziwiać wystawę lalek z całego świata. Jak informują artykuły w prasie - znajdziemy tam lalki magiczne, rytualne, okazjonalne i ozdobne, a także te produkowane masowo na potrzeby sklepów z pamiątkami. Ci, którzy już wystawę odwiedzili, twierdzą, ze warto :-) ja zamierzam wybrać się do Marek w najbliższy weekend.
Wystawa czynna jest do 14 czerwca.

Banner ze strony centrum handlowego M1

13.05.2009

janay i spółka...

...wpis trochę archiwalny... chyba jeszcze o tych lalkach nie wspominałam :)
a było to tak... dawno dawno temu (czyli w zeszłym roku), kiedy jakiekolwiek lalki Made by Jason Wu były daleko poza moim zasięgiem (to 'poza zasięgiem' wynika raczej z myślenia o konkretnych lalkach... że za drogie, ze nie warto... a potem człowiek bierze do reki taką FR i wie, ze to właśnie to... ale do rzeczy...) natrafiłam na laleczki Integrity, projektowane przez Jasona Wu właśnie. Lalki zdecydowanie sprzed ery Fashion Royalty, choć niektóre ich cechy zapowiadają późniejsze arcydzieła projektanta. Ich twarze są niemal idealne, nieco do życzenia pozostawia tułów, nogi mają więcej niż paskudne ;-) w dodatku nie sa artykułowane. Ale na czas oczekiwania na pierwszą 'prawdziwą' lalkę Integrity były w sam raz... Przez jakiś czas na moich półkach stało ich spore stadko, obecnie nadal mam kilka 'janajek' i pewnie u mnie pozostaną - polubiłam je :-)

Kilka wersji Janay:




Janay, Jade i Alysa w trzech odsłonach



I jeszcze jedna Alysa

ultra basic cinderella - cherished friends exclusive

...przy okazji zakupów w jednym z moich ulubionych lalkowych sklepów trafiłam na nową lalkę Tonnera. To znaczy niezupełnie nową, bo używa znanego od kilku lat moldu Cinderelli, jest to jednak jej wersja Ultra Basic (czyli lalka bez butów i stojaka, w bardzo prostym ubranku), wyprodukowana specjalnie dla Cherished Friends. Mnie bardziej przypadła do gustu czarnowłosa lalka (ale to chyba nikogo nie dziwi ;-)
Znów lista zakupowa powiększyła się o jeden punkt...




zdjęcia ze strony Cherished Friends

dynamitemania ;-)

Jak już pisałam - rozszerza się mania na najnowsza serię Dynamite Girls - Electropop. W drodze przez ocean jest już Aria o różowych włosach. Na firmowym zdjęciu wygląda tak:

zdjęcie ze strony Dynamite Girls Reference List
.
Ale na tym nie koniec... z Korei jadą (hmm.. już trzeci tydzień...) trzy kolejne Dynamite Girls - Gavin z pierwszej serii oraz Reese i Jett - z serii drugiej. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać własne zdjęcia...



zdjęcia ze strony Dynamite Girls Reference List
.

11.05.2009

rufus blue

wśród znajomych kolekcjonerek zapanowała ostatnio pewna zaraźliwa mania... zwie się ELECTROPOP... ja też się nie oparłam... jako pierwsza przyjechała niebieskowłosa Rufus... w drodze są jej koleżanki...

na zdjęciach Rufus po pozbyciu się najbardziej jaskrawych elementów oryginalnego stroju ;-)



27.04.2009

zaginione w akcji...

...miały być cztery, kupione całkiem niedrogo na ebay'u i niesamowicie śliczne. No i w dodatku - moje pierwsze Petry... Niestety, paczka od zachodnich sąsiadów 'idzie' od trzech tygodni, poszukiwania w toku, ale ja już prawie straciłam nadzieję na zobaczenie tych lalek na żywo... zostały mi cztery fotki z aukcji :(




zdjęcia z aukcji

26.04.2009

TJ - modelka ;-)

...ledwie przyjechała, a już zaczyna się panoszyć... wczoraj pojechała casting... kto wie, może coś z tego będzie...

foto: screen z bloga na stronie momenty.pl

24.04.2009

spóźnione Walentynki...

...a to za sprawą dwóch walentynkowych lalek Jasona Wu. TJ - the Heartbreaker w obu wersjach kolorystycznych :-)



15.04.2009

nowe (stare) lalki...

Tuż przed świętami dotarły wreszcie długo wyczekiwane przesyłki ze 'staruszkami' i ubrankami dla nich...
Przede wszystkim: Tina (hmmm.. nie ma nigdzie nazwy firmy, ubranka FG są porządnie ometkowane, myślałam, ze podobnie będzie z lalką... nie udało mi się znaleźć w sieci żadnej informacji, jakie było oznakowanie laleczek Faerie Glen.. temat jest otwarty...), lalka ma na sobie oryginalną sukienkę Faerie Glen (styl, który powoli zaczynam rozpoznawać ;-)



Ta sukienka od FG świetnie leży na jednej z moich Sindy. Przy okazji mogę pochwalić się żółtą kanapą od Pedigree - to również nowy nabytek.




Kolejne ubranka czekają na odświeżenie i sesję fotograficzną - już wkrótce. A tymczasem jeszcze jedna lalka - malutka (ok. 23 - 24 cm) Daisy, dla której ubranka projektowała sama Mary Quant. Laleczka powstała w firmie Model Toys Ltd., wyprodukowana została w HongKongu.