27.11.2010

dollfowe spotkanie, lalkowe marzenia i biały foks :-)

Dziś miałam okazję wybrać się na dolfowe spotkanie w Gdańsku. Spotkanie bardzo owocne - nowe lalkowe znajomości, nowe zauroczenia i inspiracje :-)

Na początek - wszystkie lalki obecne na meecie:


Chyba po raz pierwszy miałam okazję pomacać BJD Tonnera - Sydney należącą do Rustiki (limitka dla sklepu Bearzabout, LE75) - i muszę dopisać tę lalkę do mojej listy. Jest absolutnie boska :-) Tonnerowe BJD mają delikatniejsze ciałka od 'zwykłych' tonnerek
Oto Syd w wersji BJD:


A tak wyglądała na zdjęciu promocyjnym:

(Zdjęcie ze strony www.bearzabout.com)

Oprócz łapania nowych lalkowych wirusów był czas na przymiarki. Moja zaoll miała okazję przymierzyć volksowa perukę (i już wiem, że będę musiała kupić podobną):

Z kolei Linn przymierzyła uroczego białego foksa, robionego na wzór dzieł Celapiu. Od czasu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam te cudeńka marzył mi się taki szalik w skali 1:1, najlepiej własnoręcznie zrobiony. Potem doszłam do wniosku, ze foks byłby idealny dla lalki, dollfie lub FRki. Dzisiejsza przymiarka zmobilizowała mnie do odkopania szydełka i drutów, mam nadzieję, że energii wystarczy i niedługo będę mogła pochwalic się wydzierganym drobiazgiem :-)
Tymczasem zdjęcie Linnki w pożyczonym foksie na szyi.


I jeszcze jedna przymiarka, tym razem szarych oczu. Zupełnie inne oblicze Linn...

3 komentarze:

Aniarozella pisze...

Masz świetne dziewczyny, faktycznie Zaolce dobrze w tym wigu. Lynn jest jak kameleon, zmienia się bez przerwy. Uwielbiam tą Twoją dollfkę.

The Old Maid pisze...

Dzięki za fotki! Mnie się tym razem ne udało dotrzeć na spotkanie:(

b. pisze...

The Old Maid - więcej zdjęć jest na BJD :-)